Ten tydzień cudowny. W sobotę 23 przyjechała moja przyjaciółka o której już pisałam kiedyś w poście.
A wiec pokonałyśmy 584 kilometry. Spędziła 13 godzin w podróży byśmy spędziły razem cały tydzień.
Tak jak już kiedyś pisałam poznałyśmy się dzięki Dawidowi.Nie wierze w to ze udało nam się po 2 latach i 6 miesiącach spotkać pokonać te kilometry i mieć siebie na całe 7 dni niestety już jutro wyjeżdża...
Naszym wspólnym marzeniem było go spotkać razem no i udało się nawet spełnić to marzenie az 3 razy... Spotkałyśmy go razem w poniedziałek we Wiśle.
Przez 3 dni byłysmy we Wiśle by spotkać właśnie go udało nam się w poniedziałek,we wtorek i w czwartek przez te dni spędzone tam poznałam tyle wspaniałych osób <3
Nie widziałam Dawida od marca no i tak trochę się za nim stęskniłam. Jeszcze kilka razy będę we Wiśle i mam nadzieje ze uda mi się go spotkać (lecz już niestety bez Emilki..)
Przez ten tydzień spotkałam się również z osobami którymi tak dawno się nie widziałam jezu no naprawdę ten tydzień jest tak wspaniały i go na zawsze zapamiętam.
Macie kilka zdjęć z tego tygodnia <3

























Super! Ładne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
Usuńno to musiało być wesoło :D
OdpowiedzUsuńByło było 😄
Usuńale fajnie że miałaś taki tydzień pełen wrażeń! cudownie że udało Wam się spotkać, bo to strasznie dużo kilometrów :(
OdpowiedzUsuńhttp://karik-karik.blogspot.com/
Dziękuję mega się cieszymy ze udało się pokonać wkoncu je
UsuńOoo aż mi się na twarzy uśmiech pojawił! :))
OdpowiedzUsuńPozdrowionka,
blogmlodejpasjonatki.blogspot.com
Oo miło :)
UsuńFajnie, że miałyście szansę się spotkać :)
OdpowiedzUsuńhttps://paulan-official-blog.blogspot.com
Niestety już jej nie ma :(
UsuńDanke :)
OdpowiedzUsuńWakacje mijają mi całkiem dobrze. Byłam na obozie, w Krakowie, teraz niedługo wybieram się do Wrocławia, Warszawy i na wieś, także dość aktywnie. Fajnie, że po takim czasie się spotkałyście. Ja z moją if pierwsze spotkanie miałyśmy po roku w wakacje 2015 i byłyśmy razem na obozie. W tym roku na obozie także byłam z osobą poznaną przez idola :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
O Jezu jAK super ❤
UsuńCzęsto takie przyjaźnie są o wiele bardziej trwałe, bo doceniamy je bardziej :)
OdpowiedzUsuńJa własnie wrócilam z Wiednia, przede mną masa kolejnych wyjazdów, jednak są to niespodzianki dla moich czytelników :)
http://milleremilia.blogspot.com/
Dokładnie :) milej podróży ;)
UsuńDziękuje :)
OdpowiedzUsuń